KAZIMIERZ  JUNOSZA  STĘPOWSKI
Kazimierz  Józef  Damian Junosza  Stępowski urodził się 26 listopada 1880r.   w Wenecji. Poczatkowo  zamierzał  poświęcić  się karierze operowej - dysponował  pięknym basem.   Zadebiutował w 1898 r  pod pseudonimem  Junosza w Teatrze Polskim w Poznaniu. Do 1906 r podróżował po Rosji  i Ukrainie - podpatrywał zachowania ludzi, zamierzał wykorzystać je w swojej grze aktorskiej.  Krótko pracował w Berlinie.                       
Występował w teatrach Krakowa i Łodzi. W 1913r  już jako znany aktor zaangażował się  u  Arnolda Szyfmana w Teatrze Polskim w Warszawie. Odnosił liczne sukcesy, zajmował  się także reżyserią. Słynął jako mistrz charakteryzacji. Był aktorem , dla którego gra była najwyższą wartością. posiadał znakomite warunki zewnętrzne, charakterystyczny głos, wyczuwalny dystans i chłód emocjonalny, grał ludzi silnych, dyrektorów, oficerów, władców lub tyranów. Z filmem zetknął się  już w 1902r, występując w jednoaktówkach, kręcił kilka filmów rocznie, pojawił się w 57 produkcjach  w tym 22 nieme. Debiutował  w obrazie - Przygoda dorożkarza wystąpił  m.in  w  takich filmach  jak: Bohaterstwo polskiego skauta; Cud nad Wisłą; Córka generała Pankratowa; Pan Twardowski; Wrzos; Trędowata; Ordynat Michorowski; Wierna rzeka; Druga młodość; Ty co  w  Ostrej świecisz bramie (w tym  filmie ginie zastrzelony...) ; Znachor; Profesor Wilczur; Sygnały; Za winy niepopełnione; Kobiety nad przepaścią; Florian; Moi rodzice rozwodzą się; Kłamstwo Krystyny; Ada, to nie wypada!;    Doktór Murek.  Był niezwykle sugestywny w swojej grze aktorskiej. Doskonale czuł specyfikę gry przed kamerą. Do dziś uznawany  jest  za najwybitniejszego  i  najwszechstronniejszego aktora przedwojennego kina polskiego.  Znany był z dobrego gustu, elegancji zamiłowania do sztuki - kolekcjonował   obrazy . Był człowiekiem zamkniętym w sobie  i  skrytym.  W 1935r. został odznaczony Złotym Wawrzynem Polskiej Akademii Literatury za Szerzenie Zamiłowania do Literatury Dramatycznej  i   Złotym Krzyżem  Zasługi. Po śmierci pierwszej żony, wstąpił do Kawalerii Legionów Polskich. Po powrocie na scenę występował we wszystkich większych miastach Polski. Po wybuchu wojny początkowo pracował jako barman w kawiarniach Fregata i  Złota kaczka.Prowadził własną kawiarnię Znachor, porzucił jednak tę pracę i 1940r pojawił się na scenie jawnego teatru Komedia, mimo apelu zrzeszenia aktorów, zakazującego polskim aktorom udziału w teatrze pod niemiecką kontrolą, ale stanowczo odmówił udziału w antypolskim obrazie propagandowym ''HEIMKEHR''. 5 lipca 1943r został postrzelony w swoim mieszkaniu przez oddział egzekucyjny polskiego podziemia , zasłonił własnym ciałem swoją żonę - Jagę Juno, a właściwie Jadwigę Galewską. To ona była celem: narkomanka i konfidentka gestapo. Zainteresował się nią kontrwywiad AK. Jej nazwisko pojawiało się na listach konfidentów gestapo. Policja niemiecka chętnie korzystała z usług osób zniewolonych nałogiem, uzależniając dostarczanie narkotyków od informacji dotyczących ludzi zaangażowanych w pracę Podziemia. Stępowska została zwerbowana prawdopodobnie przez Halinę Heinrichową, tancerkę estradową i współpracowniczkę gestapo. To waśnie jej miała dostarczać spisy osób związanych z konspiracją, choć podobno denuncjowała i ludzi nie mających z Podziemiem nic wspólnego. Aktor zmarł po kilku godzinach. Egzekucjię na Galewskiej wykonano 22 marca 1944r. spoczywają razem na Warszawskich Powązkach. ! DODATEK ! - Zginął przypadkowo - bo jednego z wykonawców wyroku poniosły nerwy - a żony Stępowskiego - nie było wówczas w mieszkaniu. " Piątego lipca 1943 roku w mieszkaniu aktora przy ul. Poznańskiej 38 zjawił się patrol likwidacyjny w przebraniu jakiejś służby miejskiej. Drzwi otworzyła służąca. Junosza zajrzał do przedpokoju i nabrawszy pewności, co do celu wizyty, na chwilę się wycofał. Powrócił z pistoletem, należącym do kwaterującego w domu Niemca. Na ten widok nerwy zawiodły jednego z członków patrolu, który natychmiast oddał dwa strzały. Stępowski, ranny w brzuch, osunął się na ziemię. Krzyk obecnej przy zajściu służącej zmusił wykonawców do bezzwłocznego odwrotu i poniechania poszukiwań Junoszowej, której zresztą nie było wówczas w mieszkaniu. Ranny artysta został przewieziony do pobliskiej lecznicy „Omega”, gdzie zdążył jeszcze zobaczyć swoich bliskich. Tego samego dnia odszedł na zawsze... Przebieg śmierci Junoszy w oparciu o relację Bohdana Korzeniewskiego, który został poinformowany o zaistniałych faktach przez kompetentnego członka Podziemia - Ortyma, który zabierał w tej sprawie głos dwukrotnie. Po raz pierwszy w artykule napisanym, bądź inspirowanym przez niego w „Wieczorze Warszawy” 1947, nr 11. Była to pierwsza i przez długie lata jedyna publicznie ogłoszona, wiarygodna rekonstrukcja wydarzeń, wśród powodzi absurdalnych i fantastycznych pogłosek. Później na długo utrwaliła się – przez nikogo nie prostowana - wersja Niewiarowicza o osłonięciu przez Junoszę żony własnym ciałem. Ortym powtórzył swoją relację, nieco ją rozszerzając, w serii artykułów zamieszczonych w 1960 r. na łamach „Dziennika Chicagowskiego”. Twierdzi on, że przebywając po upadku Powstania Warszawskiego w jednym z dworów koło Radomska, miał okazję spotkać bezpośrednich sprawców śmierci Junoszy -wówczas żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej NSZ i to oni opowiedzieli mu przebieg tragicznego zdarzenia. Realia tej rozmowy wyglądają prawdopodobnie, wymienione przez Ortyma osoby rozmówców, istniały naprawdę." Państwo Podziemne nie przyznało się do pomyłki, w konspiracyjnej prasie pisano, że aktor był zdrajcą i zginął słusznie. Po śmierci został obłożony infamią. Oskarżenia o współpracę z Niemcami ciążą nad tą postacią do dzisiaj, chociaż nie wiadomo, czy Stępowski wiedział o przestępczym procederze żony. Wielu badaczy twierdzi dziś, że wcale nie był tego świadomy. Jego tragedia stała się ispiracją dla Kazimierza Brandysa do napisania powieści - Rondo - 1982r, a dla Jerzego Sztwiertnii - zrealizowania filmu - Oszołomienie - 1988 r . .