FRANCISZEK  BRODNIEWICZ

Franciszek Brodniewicz urodził się 29 listopada 1892r w Kwilczu k. Poznania. Aktor teatralny i filmowy. Jako 20 latek występował poznańskim Teatrze Polskim, z tą sceną był związany do wybuchu I wojny światowej.  Po wojnie, występował w Teatrze Miejskim w Bydgoszczy, warszawskim teatrze Rozmaitości, Teatrze Nowym w Poznaniu, Miejskm w Łodzi, i we Lwowie, często i chętnie występował na scenach prowincjonalnych teatrów. Dopiero przenosiny do stolicy okazały się dla aktora przełomowe, ugruntowując jego pozycję, występował w teatrze Kameralnym, teatrze 8:30, Polskim i innych scenach TKKT (Towarzystwo Krzewienia Kultury Teatralnej). W 1921 roku, zadebiutował na ekranie, wcielił się w rolę Zygmunta III Wazy w dramacie historycznym "Car Dymitr Samozwaniec". Film realizowany prostymi środkami filmowymi nie przyniósł wytwórni i  aktorowi oczekiwanego sukcesu. W 1932 roku ze sztuką "Egipska pszenica" Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, z którą, razem ze swoją sceniczną partnerką piękną, Marią Gorczyńską, objechał niemal cały kraj. Duet wzbudził wielką sympatię publiczności. Sukces "Egipskiej pszenicy" i fakt, że reżyserka Marta Flantz z producentką Marią Hirszbein szukały „nowej męskiej twarzy” do filmu, wypatrzyły Brodniewicza na scenie łódzkiego teatru sprawił, że artysta   jako dojrzały 41-letni aktor został zaangażowany do cieszącego się ogromną popularnością obrazu - " Prokurator Alicja Horn" 1933,  partnerując Jadwidze Smosarskiej. Rola u boku "królowej ekranu" okazała się dla artysty przełomowa. Zagrał Gończę w "Ślubach ułańskich" z Marią Modzelewską , dramacie "Czarna perła" z Leną Żelichowską, rewolucjonistę Bolesława Ratomskniego w melodramacie "Córka generała Pankratowa" z Norą Ney, nieocalałych - filmie przygodowym - "Dzień wielkiej przygody". "Małym marynarzu" i polsko- niemieckim - "August der Starke" (zachowała się wersja niemiecka). Żadna z ról teatralnych nie przyniosła mu takiej popularności, jaką zdobył na ekranie. Jego filmowe emploi - mężczyzny o ugruntowanej pozycji społecznej i zawodowej, ukształtowało się ostatecznie po roli mecenasa Roberta Rostalskiego w komedii ''Dwie Joasie", ponownie u boku uwielbianej przez tłumy Smosarskiej, potem rotmistrza Wiesnicyna w dramacie "Wierna rzeka". Uwielbienie publiczności, głównie pań - przyniosła mu rola ordynata Waldemara Michorowskiego w drugiej przedwojennej ekranizacji "Trędowatej" 1936 i jej kontynuacji -"Ordynacie Michorowskim" 1937. Grał śpiewaka Viscontiego w komedii "Papa się żeni" 1936, u boku Miry Zimińskiej. Twardowskiego z Marią Bogda, Elżbietą Barszczewską i Kazimierzem Junosza- Stępowskim - w ekranizacji polskiej legendy "Pan Twardowski"; księcia Józefa Poniatowskiego, znowu ze Smosarską, w żarcie historycznym "Ułan księcia Józefa". Mimo późnego angażu do filmu i ogromnej konkurencji ze strony utalentowanych, młodych i przystojnych kolegów : Cybulskiego, Brodzisza i Żabczyńskiego, ze swoim wizerunkiem eleganckiego, dojrzałego mężczyzny utrzymywał pozycję jednego z największych amantów polskiego kina międzywojennego. Do wybuchu wojny przez zaledwie 6 lat zagrał w 20 filmach - najczęściej w głównej roli - Andrzej Sanicki ze Stanisławą Angel- Engelówną w melodramacie "Wrzos " 1938 ; doktor Jan Mankiewicz z Ireną Domańską - Malkiewicz w "Przez łzy do szczęścia" ; Franciszek Murek z Lidią Wysocką, w filmie według dwóch powieści Tadeusza Dołęgi - Mostowicza "Dr Murek zredukowany" i "Drugie życie doktora Murka" - "Doktór Murek", słynnego aktora Jerzego Sławomira z Marią Gorczyńską w dramacie "Moi rodzice rozwodzą się" 1938 i hrabiego Łańskiego w "U kresu drogi". Zdobył uznanie krytyki i publiczności. Przedwojenny typ amanta, wzór dżentelmena, dojrzałego, statecznego, wrażliwego, o miłym głosie i ujmującym uśmiechu. Znakomicie sprawdzał się w rolach bogatych, wytwornych i urodziwych salonowców. Był człowiekiem skromnym, życzliwym dla ludzi, kochającym swój zawód - pisano o nim, że to "najmilszy z amantów polskiego kina", "rasowy, elegancki i bardzo męski, ceniony za swą sugestywną, ale dyskretną grę". Wybuch wojny i okupacja przerwały pasmo sukcesów artysty, porzucił aktorstwo. Zastosował się do uchwały podziemnego ZASP-u o bojkotowaniu teatrów pod zarządem niemieckim, odrzucił propozycję udziału w antypolskim, niemieckim filmie propagandowym ''Heimkehr". Pracował jako kelner, potem kierownik sali w Kawiarni Artystów Filmowych, występował w kabarecie literackim Na Antresoli. W swoim mieszkaniu przy ul. Złotej 73 ukrywał znajomą Żydówkę, Rachelę Adler (przeżyła wojnę), sąsiadowi umożliwił ucieczkę przed gestapo, przez własny balkon. Latem 1944 roku zaczął występować w jawnym Teatrze Nowym. Ciężko przeżył okupację, wstrząsem był dla niego wybuch Powstania Warszawskiego. Był członkiem ruchu oporu, do jego obowiązków należało odnajdywanie zrzutów spadochronowych. Nie leczona choroba wieńcowa sprawiła, że miał coraz większe problemy ze zdrowiem, wycofywał się z życia towarzyskiego. 17 sierpnia 1944 roku podczas nalotu, na skutek potężnego wybuchu bomby lotniczej - zmarł przed swoim domem na rozległy zawał serca - miał tylko 51 lat... Detonacja była tak silna, że wyrwała okna z futrynami w komfortowej kawalerce Brodniewicza. Pochowano artystę na podwórku. Po zakończeniu wojny w 1945 roku - dzięki staraniom pani Raszkowskiej, żony krawca, który szył dla aktora fraki, ciało ekshumowano i pochowano na Cmentarzu Bródnowskim. Fragment pogrzebu utrwaliła Polska Kronika Filmowa.