EUGENIUSZ  BODO
ZA  WINY   NIEPOPEŁNIONE
Właściwie  Bohdan  Eugene  Junod. Urodził  się  28  grudnia  1899r w Genewie.  Aktor teatru  estrady i  kina,   tancerz  piosenkarz  konferansjer, reżyser scenarzysta i  producent. BO-DO  swój pseudonim  wymyślił  łącząc  swoje  imię  Bohdan  i  imię  matki  Dorota. Rodzice, chcieli  go  widzieć  w ''poważnym  zawodzie'' a  jego  ciągnęła  scena. W 1917 r zaczął  występować  jako  pieśniarz  i  tancerz  na  scenach  rewiowych  Poznania i  Lublina,  a  od 1919 r Warszawy:  w Dolinie Szwajcarskiej, na  scenach  kabaretowych;  Qui Pro Quo, Morskiego Oka, Cyganerii, Cyrulika Warszawskiego. Na kinowym  ekranie  zadebiutował  w  filmie  "Rywale" - 1925 r. Zdobył  ogromną  popularność, grał  głównie   amantów,  ale  także  role  dramatyczne,  komediowe  i muzyczne. Jeden  z  najbardziej uzdolnionych artystów, niezwykle muzykalny, obdarzony ciepłym głosem śpiewał w prawie każdym filmie. Śpiewane  przez  niego  piosenki  schodziły  z  ekranu  na  ulice - stawały się szlagierami   [nie  było jeszcze wtedy  słowa  hit].  To  Dymszy  przypisuje  się  powiedzenie -''Grasz  jak  Bodo  bo  do  d...'' a  Bodo  grał  i  śpiewał  jak  z  nut, chociaż  ich  nie znał -   "Sex appeal",   "Ach te baby", "Całuję twoją dłoń madame", "Umówiłem  się  z  nią  na dziewiątą",  "Zrób  to  tak", "Tyle  miłości",  "Już  taki  jestem zimny  drań",  "O'key", "Zakochany  złodziej",  "Ja  mam  czas   ja   poczekam",  "Jak całować  to  ułana", "Tylko z Tobą  i dla Ciebie", "Złociste włoski",  "Ach! Ludwiko", "Najcudowniejsze nóżki", "Takie coś", "Czy potrafisz Joanno zagwizdać", "Rumbolero", "To nie Ty",  "W hawajską noc", "Co temu winien Zygmuś, że jest taki śliczny", "Ach , śpij kochanie" , "On nie powróci już", "Tak mi wstyd"  i  wiele  innych.  Gwiazda pierwszej wielkości,   zawsze otoczony  przez tłumy wielbicielek,  był  elegancki  szarmancki,  dowcipny i uwodzicielski, mówiono  o  nim,  że  ma  szelmowski  wdzięk,  wielki  temperament  sceniczny, rozśmieszał   wzruszał,  zawsze  szczery,  bezpośredni  i  prawdziwy. Jego  hobby było wyrabianie  makatek  z  koralikami,  którymi  obdarowywał   znajomych,  był   filatelistą,  jego  zbiór  budził  podziw, był także łasuchem - uwielbiał wielkanocne mazurki i ptysie z kremem...  Gustował  w  egzotycznych  pięknościach,  był  związany  z  Norą  Ney  i  Reri (Anne Chevalier) -  ich związek wywołał  skandal towarzyski, zagrała   w  filmie  "Czarna perła" - 1934 r  którego  scenariusz  napisał  specjalnie  dla  niej.  Miał  głośny  romans  ze  szwedzką  śpiewaczką  Elną  Gistedt - zagrali  razem  w  "Rywalach" (dopiero PRL przymusiło ją do wyjazdu z Polski ). W 1932 r zdobył  tytuł  Króla  Aktorów  Polskich, a  w 1936 r  tytuł  Króla Mody. W latach 30- tych  był  producentem  i  jednym z  współwłaścicieli  wytwórni  BWB [Bodo Waszyński  Brodzisz] a od 1933 r  wytwórni Urania-Film, zagrał w 32 filmach, był reżyserem dwóch, scenarzystą  sześciu - stworzył własny styl - inteligentnego lekkoducha o czystych intencjach i wielkim  sercu,  gotowego dla miłośći poświęcić  wszystko. Opiekował  się  Domem   Artystów  Weteranów  Scen  Polskich  w  Skolimowie ,  pozostały  tam  po  nim  pamiątki.    W 1938 r  otrzymał  Złoty  Krzyż Zasługi. Z   jego  bogatego  dorobku,  ocalało około  20  filmów.  Zagrał m.in w filmach: "Człowiek o błękitnej duszy"; "Kult ciała"; "Głos pustyni"; nieocalałe"Kocha lubi szanuje" i "Dwa dni w raju"; "Bohaterowie Sybiru"; "Bezimienni bohaterowie" - (niekompletny); "Czy Lucyna to dziewczyna?"; "Piętro wyżej"; "Książątko"; "Paweł i  Gaweł"; "Robert i  Bertrand"; "Zabawka"; "Strachy"; "Jego ekscelencja subiekt"; "Pieśniarz Warszawy"; "Jaśnie pan szofer"; "Skłamałam"; wyreżyserował - "Królową przedmieścia" , " Za winy niepopełnione" - z   1938 r. W  kwietniu  1939 r  otworzył   kawiarnię  Cafe Bodo,  po wybuchu wojny oddał ją w dzierżawę. Podpisał  kontrakt z amerykańską wytwórnią  filmową i  nowym teatrem Tip- top. Zawsze w wywiadach podkreślał, że kocha tylko swoją matkę i olbrzymiego psa Sambo. W chwili  wybuchu wojny  pracował  nad  swoim ostatnim  nieukończonym  już filmem  - "Uwaga! szpieg !"-  miał  w  nim  zagrać  oficera  polskiego  kontrwywiadu, debiutować miała na ekranie - Nina Andrycz. Wraz  z  grupą  artystów  wyjechał  do Równego na Ukrainie, potem do  Lwowa.  Występował w Teatrze Tea - Jazz Henryka Warsa, był  także konferansjerem, nagrywał  swoje  piosenki  po rosyjsku - biegle władał pięcioma językami.  Grupa szybko zdobyła popularność, dzięki czemu aktor wraz z przyjacielem Henrykiem Warsem, poczuli się dość swobodnie w rosyjskim środowisku artystycznym. Tea Jazz na każdym kroku starał się podkreślać polskość Lwowa. Takie podejście, nie podobało się radzieckim władzom. Artyści zostali zmuszeni do posługiwania się językiem rosyjskim. Podczas pobytu z grupą w Odessie, Bodo otrzymał informację o ataku Niemiec na ZSSR, podjął decyzję, o zrezygnowaniu z propagowania polskości po rosyjsku i wrócić do Lwowa, by jako obywatel Szwajcarii, kraju neutralnego, wykorzystać swój paszport do najszybszego opuszczenia terenu zbrojnego konfliktu. Zamieszkał  w  Brzuchowicach  pod  Lwowem. Poprosił miejscowe władze o umożliwienie mu wyjazdu do USA.  Spodziewał się otrzymania pozytywnej odpowiedzi, jednak kiedy  ujawnił  swoje  szwajcarskie  obywatelstwo - został  potraktowany  jako  domniemany  szpieg. Sławny  polski  aktor - obywatel  Szwajcarii, legitymujący się paszportem szwajcarskim, mieszkał  wśród  niemców, urlopy  spędzał  we  Włoszech, miał  żydowskich  przyjaciół, kręcił  filmy  w  Afryce  i  Ameryce, śpiewał  dla  całej  Europy - to, że  był  obywatelem  świata -  znaczyło - szpieg.  Było  wiele  wersji  na  temat  jego dalszych  losów, które wzajemnie się wykluczały,  okazało  się, że  został  aresztowany  26  czerwca  1941r.  jako  E/lement  S/połecznie  N/iebezpieczny  uchwałą  specjalnej  narady  NKWD  skazany  na  5  lat  ciężkiego  obozu.  
 Przebywał  w  Moskwie  w więzieniu Butyrki  a od 9 lipca 1941 w Ufie, gdzie  odbył się proces udawadniania mu  szpiegostwa - był oskarżony o  podwójne  szpiegostwo - mordercze  przesłuchania  trwały  2  lata - kiedy nie udało się udowodnić, że był niemieckim szpiegiem w ZSRR - uczyniono z niego imperialistycznego szpiega z Polski.  Nie pomogły  interwencje  ambasadora  RP  ani  amnestia  dla  obywateli  polskich, po porozumieniu Sikorski- Majski, Bodo był  obywatelem  Szwajcarii.  13 maja  1943 r  wywieziono  go  do  łagru  w  Kotłasie (dumnie nazwanego OPP - Obóz  Pracy Poprawczej) w obwodzie Archangielskim, tam umierałm z wycieńczenia chorób i głodu, (inna wersja mówi o tym, że przywieziono Go już umierającego) -akt  zgonu  wystawiono 7 października  1943 roku. Pochowano  w bezimiennym  grobie, pośród tysiąca innych więźniów...  Matka Eugeniusza o śmierci syna dowiedziała się tzw. „drogą pantoflową”. Już wcześniej przypuszczała, że stało się coś niedobrego, przestały do niej przychodzić listy i paczki ze Lwowa. Zmarła 16 stycznia 1944 r., jego ukochany dog Sambo, przeżył swego pana - zginął przypadkowo w czasie Powstania Warszawskiego. Rok 1989 okazał się przełomowy, jeśli chodzi o odkrycie prawdy o Jego śmierci. Ukazały się "Notatki więźnia" autorstwa Alfreda Mirka, który opisał w nich również swojego towarzysza – Eugeniusza Bodo.  Daleka krewna aktora – Wiera Rudź poświęciła wiele lat życia, na odszukanie informacji o tym jak zginął. Na podstawie ustawy Federacji Rosji - o ofiarach politycznych represji, z 18 października 1991 r - Eugeniusz Bodo został zrehabilitowany. W 1997 r. powstał biograficzny film o tym uwielbianym, najpopularniejszym aktorze okresu międzywojennego w reżserii Stanisława Janickiego - m.in. to dzięki jego poszukiwaniom i chęci wyjaśnienia - losów wojennych Bodo - powstał film pt. '' Za winy niepopełnione - Eugeniusz Bodo'' - ukazujący prawdę o jego śmierci. W 2008 r Katarzyna Kącka zrealizowała film dokumentalny poświęcony artyście "Bodo- śledztwo" - film powstał w ramach cyklu - "Na tropach tajemnic". 2 października 2011 r. w Kotłasie na cmentarzu Makaricha odsłonęty został pomnik jako symboliczna mogiła - Gwiazdy przedwojennego polskiego kina.