ALEKSANDER  FORD

Właściwie  Mosze Lifszyc - urodził się 24 listopada 1908 r w Kijowie. Wybitny  reżyser filmowy - scenarzysta. Studiował historię na Uniwersytecie Warszawskim - już w czasie studiów tworzył pierwsze filmy krótkometażowe - poruszał w nich problemy społeczne. Był współzałożycielem Stowarzyszenia Miłośników Filmu Artystycznego "Start", a w 1935 r. - Spółdzielni Autorów Filmowych SAF. Do 1939 roku wyreżyserował 12 filmów, dokumentalnych i fabularnych - debiutował  w 1930 r filmem" Mascotte", potem - "Legion ulicy"- 1932; "Nie miała baba kłopotu"- 1935; "Ludzie Wisły" - 1938, najbardziej znane filmy z powojennych to - "Ulica Graniczna" - 1948; "Młodość Chopina" - 1951; "Piątka z ulicy Barskiej" - 1953 uhonorowana w 1954 r. nagrodą za reżyserię na festiwalu w Cannes ; "Krzyżacy"- 1960 - do tego filmu był także autorem dialogów, pierwsza w kraju "superprodukcja", zrealizowana- po raz pierwszy - w systemie CinemaScope i na taśmie Eastmancolor."Pierwszy dzień wolności" - 1964. Był scenarzystą, scenopisarzem, montażystą i kierownikiem artystycznym. W czasie II wojny w latach 1940- 43 kręcił filmy szkoleniowe dla armii czerwonej. Był kierownikiem czołówki filmowej przy I Dywizji Piechoty im Tadeusza Kościuszki - tworzył filmy dokumentalne m.in -"Majdanek - cmentarzysko Europy". W 1945 r. został pierwszym dyrektorem przedsiębiorstwa "Film Polski". Stał się wtedy jedną z najważniejszych osób w polskiej kinematografii, człowiekiem, od którego wiele zależało, miał znajomości w najwyższych kręgach władzy. Ceniono go ze względu na dokonania artystyczne. Był wykładowcą w Łódzkiej Szkole Filmowej - jego studentami byli Andrzej Wajda i Roman Polański. Profesjonalista, człowiek ambitny, chłonął wszystkie nowinki, starał się nadążać za nowymi trendami technicznymi i artystycznymi. Jako człowiek był skomplikowany wewnętrznie, zagadkowy, budził kontrowersyjne opinie. Jedni uwielbiali go za życzliwość, serdeczność, chęć niesienia pomocy innym, umiejętność pracy z aktorami. Inni widzieli w nim człowieka pamiętliwego i zajadłego, nadmiernie dbającego o swoje interesy mistrza autokreacji. Podczas antysemickiej nagonki po wydarzeniach marcowych 1968 - został pozbawiony prawa do pracy w polskiej kinematografii. Przestano się z nim liczyć, odmówiono możliwości dalszej pracy, tuż przed rozpoczęciem zdjęć - wstrzymano produkcję jego filmu o Korczaku. Po roku bezczynności i znoszenia ostracyzmu środowiskowego amerykańska żona reżysera, Elinor, namówiła go na wyjazd za granicę. Ford przenosił się z żoną i trojgiem dzieci do Austrii, potem Niemiec, dalej do Izraela, by osiąść w Danii. Udało mu się tam nakręcić film "Pierwszy krąg", nawiązał współpracę z imigracyjnym teatrem Ateneum 77. To wszystko było jednak za mało. Tęsknił za pracą na planie, za krajem. Jego prośba o zgodę na powrót do Polski została odrzucona. Do tych problemów doszedł narastający kryzys małżeński, zakończony rozwodem. Po latach Elinor stwierdziła, że gdyby Aleksander pozostał w kraju, prawdopodobnie zniósłby te niepowodzenia. Na obczyźnie brak pracy, tęsknota i samotność stały się nie do zniesienia. 4 kwietnia 1980 r w Naples - na Florydzie w USA - odebrał sobie życie.